czwartek, 23 lutego 2012

Don Kichot z ...




























58 x 32 x 15 cm,




Don Kichote pochodził ze szlacheckiej rodziny nazywał się -Alons Kiczano. Była to postać zafascynowana czytaniem książek rycerskich.Fikcja zawarta w utworach stała się dla Niego światem rzeczywistym. W wieku 50 lat postanowił porzucić swoje dotychczasowe życie. Osiadł "rumaka :" Rosyanta i wraz z giermkiem wyruszył na podbój świata. Szanował On kodeks rycerski postępował według jego zasad. Stał się błędnym rycerzem miał swoją damęserca, była nią Aldonza Lorezo -(wieśniaczka, w której kiedyś się podkochiwał) nazwał ją Dulcyneą z Toboso. Jego marzeniem była sława i przygody oraz zmiana świata na lepszy. Męstwo i wytrwałość bohatera przejawia się w staczanych bitwach. Rycerz często podczas walk bywał ranny. Jego odwaga zasługuje na podziw. Szalony, żyjący w świecie urojeń rycerz pozostawał wierny swoim ideałom .

środa, 25 stycznia 2012

Lee Jeffries - dla mnie bomba!

Buszując po internecie natrafiłam na niezwykłe fotografie Bezdomnych ludzi, kórych uwiecznił na zdjęciach Lee Jeffries - artysta z Manchesteru.


























Zapraszam do oglądnięcia prac Lee - KLIKNIJ TUTAJ >>

niedziela, 22 stycznia 2012

...



























Jeśliś jest prawdą, przyjdź do mnie bez słów
i weź w twe ręce wszystko, co dać mogę,
lecz jeśliś snem jest pośród innych snów,
och! to samotną puść mnie w dalszą drogę.

Czy wiesz, co znaczy być jak biały bez,
który ku słońcu wypręża się cały,
i tak już za nic nie chcieć więcej łez? —
Patrz na me oczy — one już płakały



Maria Pawlikowska-Jasnorzewska







ceramika 60 x 24 x 20 cm, 62 x 30 x 20 cm

czwartek, 12 stycznia 2012

Słonie i słoniki...


słoń ceramiczny, "Muzyk"
zdobiony szlag metalem
wym. 30 x 16 x 12 cm



















































słonie ceramiczne,zdobione szlag metalem wym.22 x 12 x 7 cm

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Podsumowanie roku wystawienniczego 2011 w Galerii sztuki RYNEK 7



Kolejny rok działania naszej galerii sztuki RYNEK 7 w Andrychowie minął w mgnieniu oka. Zapraszam do przypomnienia sobie jak to było podczas wernisaży i wystaw w galerii.

Dziękuję wszystkim za to że są, że pomagają nam i towarzyszą już od 3,5 roku...


więcej >>

wtorek, 20 grudnia 2011

Anioły w brązie

































Moje najnowsze ceramiki...


rzeźby ceramiczne, wypalone w temp. 1100 stopni, malowane na zimno, technika własna, 48 x 30 x 12 cm, 54 x 18 x 10 cm

środa, 30 listopada 2011

Marzycielska poczta

Święta tuż tuż...
Przyłączmy się do akcji "MARZYCIELSKA POCZTA".

Marzycielska Poczta to akcja, która polega na pisaniu tradycyjnych listów i kartek do ciężko chorych dzieci...więcej >>

czwartek, 24 listopada 2011

Anioły w złocie...




























"Niekiedy tak bardzo pragniemy stać się aniołami,że całkiem zapominamy o tym, by być dobrymi ludźmi."

Św. Franciszek Salezy



prace ceramiczne, ręcznie wykonane, zdobione szlag metalem. 2009

piątek, 21 października 2011

Przyjaźń






















Przyjaźń – według Arystotelesa, jedna z cnót, chociaż, w przeciwieństwie do cnót kardynalnych, nie jest ona cnotą normatywną. Filozof ten twierdzi także, że istnieje kilka rodzajów przyjaźni: idealna (teleia philia, będąca wartością samą w sobie), oraz takie, z których każda ma spełniać pewien cel (przyjemność lub użyteczność).
Większość ludzi uważa, że ich przyjaciele dobrze ich znają. Jednak badania wykazały, że w większości przypadków jest to złudzenie związane z chęcią poprawy samooceny. Wierząc, że przyjaciołom zależy na nas, budujemy poczucie własnej wartości.
Przyjaźń w kontekście socjologicznym jest silnie związana z nieprzyjaźnią. Wspólny wróg bardzo skutecznie cementuje więzi między przyjaciółmi, a jednym z narzędzi służących do tego jest plotka. Przyjaciele mają tendencję do wyolbrzymiania negatywnych cech swych nieprzyjaciół i pomijania ich cech pozytywnych.
Zawieranie przyjaźni odbywa się w różny sposób, zależnie od kultury i powiązań religijnych. Niektóre przyjaźnie są zawierane poprzez zapytanie: "Czy chciałbyś/chciałabyś zostać moim przyjacielem" lub w inny podobny sposób, czasem towarzyszą temu obietnice i przysięgi. Coraz rzadziej spotykana jest formuła braterstwa krwi.
Z badań wynika również, że przyjaźń może mieć tło genetyczne: najsilniejsze więzy łączą nas z ludźmi genetycznie do nas podobnymi. Może to jednocześnie tłumaczyć istnienie uprzedzeń rasowych i innych form ksenofobii.
Sam akt nawiązywania przyjaźni ma również podłoże biologiczne – jest ściśle związany z tzw. pierwszym wrażeniem. Z badań wynika, że nieświadomą decyzję o chęci bliższego poznania danej osoby podejmujemy w ciągu zaledwie 10 minut od pierwszego z nią kontaktu.

Wikipedia :)


poniedziałek, 3 października 2011

Wystawa fotografii Anny Bodnar "Face-off"

W październiku galeria sztuki RYNEK 7 w Andrychowie, zaprasza na wystawę fotografii bielskiej artystki Anny Bodnar zatytułowaną "Face-off" .


Wernisaż odbędzie sie 7 października o godzinie 18:00.

Wystawa trwac będzie do końca października 2011.





ANEKS do wystawy:

Dodatkowo prace Anny Bodnar będzie można zobaczyć w witrynach restauracji "Bracia" przy ul. krakowskiej 130 w Andrychowie.



Anna Bodnar z wykształcenia jest filologiem oraz grafikiem komputerowym. Obecnie również współwłaścicielką agencji reklamowej Matylda Projekt. Fotografuje od paru lat. W marcu 2008 została członkiem ZPAF, a w styczniu 2011 roku członkiem Royal Photographic Society.


O sobie:”Odkąd pamiętam interesuje mnie sztuka wizualna, gdyż często przekazuje więcej niż słowa. Przez całe życie szukałam artystycznego sposobu wyrażenia siebie. To, co robię to moja pasja, to niechęć do "plastikowego" świata. Źródłem inspiracji jest dla mnie życie codzienne jak również literatura piękna. Do swoich prac mam bardzo emocjonalny stosunek, ponieważ w dużej mierze wyrażają mnie. W swojej twórczości posługuję się fotografią oraz różnymi programami do obróbki grafiki. Fotografia bardzo często jest dla mnie materiałem wyjściowym i wykorzystuję ją do kreowania własnej rzeczywistości.”

O fotografiach Anny Bodnar pisze Kamila Dworniczak (Galeria Prospero, Lublin):

  • Ciało kobiety - niemal namacalne, erotyczne, ukazane z wnikliwą czułością i ostrością spojrzenia. Wymykające się fizycznym i społecznym ograniczeniom. Wychodzące z utartych ról. Niejednokrotnie storturowane, odrzucone, w dekonstrukcji. Zawsze surowe i autentyczne.

  • Autoportret - introspekcja, ciągłe poszukiwanie tożsamości i prawdy. Wysnute z wnętrza emocje. Przestrzeń nieustannej metamorfozy. Bunt wobec śmierci - oswajanie nieuchronnego.

  • Opowieść - istnienie w świecie bez-czasu, na pograniczu snu i wolnej gry imaginacji. Efemeryczne zdarzenie zawieszone między niepokojącym "przed" i niejasnym "po". Druga strona lustra.

Te trzy elementy budują obraz prawdziwie fascynujący, wielowymiarowy, którego artystycznym tworzywem jest kobiece ciało, obliczem - psychika artysty, a scenerią - nieskończona przestrzeń wyobraźni. […]



Wystawa towarzyszy I Andrychowskiemu Festiwalowi Kobiet, organizowanemu 16 października 2011 roku przezAndrychowskie Stowarzyszenie Twórców Kultury ASTEK.


wiecej na www.annaartgaleria.pl

wtorek, 27 września 2011

Kobiety part III





















Usta twoje się snują, usta twe się wodzą, jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą.
Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają, usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.

Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
Od uśmiechu w kącikach do smaku języka - usta twoje całują i świat cały znika.


Halina Frąckowiak - Usta Twoje całują


niedziela, 25 września 2011

Kobieta part II



"...Bo z Nią zapach kawy porannej

I kromka chleba, to szczęście

Twe oczy nadal będą obłąkane

Kiedy splecione znów zobaczą ręce..."

piątek, 23 września 2011

Kobiety part I
























Wciąż zainspirowana Modiglianim.
Kobiety...niebawem kolejne




„Dla Dedo wszystko po prostu dążyło w kierunku czystości w sztuce. Jego nieznośna duma, nieugięta niewdzięczność, arogancja. Wszystko to wyrażało nic innego jak jego tęsknotę za krystaliczną czystością, całkowitą szczerością w stosunku do samego siebie w życiu i sztuce, a to nie wykluczało zaufania, jakie w nim pokładano. Był cięty, lecz także delikatny jak szkło i, żeby tak rzec, tak nieludzki, jak szkło. I było to bardzo charakterystyczne dla tej epoki, która mówiła wyłącznie o czystości w sztuce.”
Wikipedia